Jeżeli zechcesz
to cię zapraszam,
do jednego spośród moich światów.
Blisko są, choć nieporządne,
Rozpadają się, powstają
i znów rozpadają;
a za każdym razem inne.
I nawet nieśmiertelność w nich
jest zmienna i niepewna siebie,
Lecz ja będę dumny;
dumny i szczęśliwy ciebie
mogąc gościć.
To nic trudnego;
kilka kartek,
mózg z jaspisu,
planety kawałek
aby pamiętały.
A czasem czyjaś dłoń jedynie,
Miłość
i gorące pragnienie